w

Golfem III na księżyc

Odległość Księżyca od Ziemi wynosi, zależnie od orbity, od około 360 000 do 405 000 km, przyjmijmy zatem średnią 380 000 km.

Biorąc pod uwagę, że niebo jest jak pusta autostrada bez fotoradarów, moglibyśmy cisnąć tyle, ile fabryka dała dla naszego Golfa.

Jadąc (lecąc?) 100 km/h podróż zajęłaby nam raptem… 158 dni. Prawie pół roku jazdy bez przerw na sen i siku.

Pójdźmy o krok dalej. Robiąc sobie 30 minutowe przerwy co 6 godzin jazdy, a także 8 godzin snu – skracając dzienną trasę do 15 godzin, podróż zajęłaby 237 dni.

Według internetów, Volkswagen Golf III z silnikiem 1.4 i 55KM pali 7.4 litra na 100km. Ile zabulimy za tak ambitne wojaże?

Umowną granicą kosmosu jest Linia Karmana, czyli wysokość 100km od powierzchni planety. Pomijając opór towarzyszący przekraczaniu granic atmosfery, zamknęlibyśmy się w 105 km – dalej pojechalibyśmy nawet na wyłączonym silniku. Potrzebowalibyśmy równo 7.77 litrów paliwa. Biorąc pod uwagę aktualną średnią cen E95, wydalibyśmy 33 złote i 48 groszy. A głupie matoły z NASA wyrzucajo miliony w błoto.

Co myślisz?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie…

0

Pierwszy makijaż Nikusi

Przemówienie Dudy i działacze KOD