w

Wizyta z psem w galerii sztuki nowoczesnej

Idę z psem na wystawę do galerii sztuki nowoczesnej.

– Tu nie wolno z psami – mówi ochroniarz.

– To nie jest pies – odpowiadam. – To jest performance.

– A, to przepraszam.

Idziemy z psem dalej. Oglądamy rzeźbę Smefra centaura. Pół koń, pół Smerf.

– Zawsze się zastanawiałem – mówię do psa – komu kibicują centaury w czasie rodeo.

– Srać mi się chce – odpowiada pies.

– Trzeba było srać przed wejściem.

– Wtedy mi się nie chciało.

Idziemy dalej. Oglądam jakąś kobietę, która stoi po kolana w basenie z moczem i wykrzykuje alfabet od tyłu.

– Z, Y, X – krzyczy. – U, V, W.

Mój pies kręci się w kółko i węszy nosem po ziemi.

– Fajfus – mówię do niego. – Fajfus, nie sraj tutaj.

– Kiedy mnie ciśnie – odpowiada i zaczyna srać na podłogę.

Jakiś człowiek podchodzi i przygląda się temu, co wychodzi mojemu psu z dupy.

– To jest interesująca propozycja – mówi.

Ktoś inny też podchodzi i patrzy.

– To jest świeże – mówi.

Podchodzi jakaś kobieta z kieliszkiem wina w ręku, cała na czarno.

– Odważne – mówi.

– Ja państwa bardzo przepraszam – mówię do nich.

– Jak się nazywa ta instalacja? – pyta kobieta.

– Gówno – odpowiadam, zatykając palcami nos.

– Mocne.

Ktoś z galerii podchodzi i wtyka w psią srakę tabliczkę z napisem „Gówno, 2020”. Podchodzi fotograf i robi zdjęcie. Pojawia się ktoś z kamerą i mikrofonem. Prosi mojego psa o wywiad.

– Cóż, zawsze kontestowałem opresyjne dla mojego gatunku rozwiązania przestrzenne w środowisku miejskim – mówi mój pies.

– A pan jest kuratorem – pyta reporter. – Co pan sądzi o pracy swojego podopiecznego.

– Sądzę, że to gówno – odpowiadam.

– Brutalnie prawdziwe – mówi kobieta z winem.

– Ostentacyjnie szczere – mówi fotograf.

– U, T, S – krzyczy kobieta w basenie z moczem.

Co myślisz?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie…

0

Maska mamy z Mortal Kombat

Kobieta z Costa Rica i dziecko